Miejski przewoźnik po ostatnich zakupach ma 61 autobusów elektrycznych. Dostawa tych pojazdów oznacza zwiększenie liczby linii, na których w całości lub w części pojawią się elektryki. Na kolejnych krańcówkach zamontowane zostaną także kolejne ładowarki.
Pod koniec maja tego roku na ulice Łodzi wyjechało pierwszych 14 elektrycznych Solarisy Urbino 12 i 18. To najnowsza
dostawa tego typu autobusów z przetargu zorganizowanego jeszcze w 2024 roku. Zamówienie obejmowało czternaście pojazdów 12-metrowych oraz dwadzieścia dwa 18-metrowe.
Pięć zelektryfikowanych linii w Łodzi, pięć nowych ładowarek Poza zajezdnią przy ul. Limanowskiego, która
obsługuje łódzkie autobusy elektryczne, kilka ładowarek znajduje się także na mieście. To krańcówki: Cmentarz Szczecińska, Janów, Dworzec Łódź Fabryczna, Plac Mikulskiego, Retkinia czy Retkinia Kusocińskiego. Wraz z pojawieniem się kolejnych elektryków magistrat chce zwiększyć także liczbę punktów ładowania na krańcówkach. Mowa jest o lokalizacjach na północny, zachodzie i wschodzie miasta.
– Wzmocnienie następuje w dwóch lokalizacjach, czyli na Kusocińskiego oraz na Wyszyńskiego, gdzie dodajemy kolejne ładowarki. Trzy pozostałe punkty, które będą absolutnie nowymi, to jest Radogoszcz Wschód, Radogoszcz Zachód i Dąbrowskiego [Dworzec Łódź Dąbrowa – przyp. red.] – przekazał Adam Wieczorek, wiceprezydent Łodzi.
I dodał: – Dzięki temu tworzy się siatka ładowarek do autobusów elektrycznych na terenie naszego miasta, która pozwala nam po pierwsze zwiększyć liczbę autobusów na liniach, gdzie już jeżdżą autobusy elektryczne. Ale z drugiej strony uruchomić autobusy elektryczne na tych liniach, gdzie do tej pory one nie funkcjonowały.
W najbliższym czasie do elektryfikacji przeznaczono linie: 59, 65, 73, 79 i 99. Już teraz tego typu autobusy – częściowo lub całościowo – można spotkać na liniach 55, 80, 81, 83, 85, 86 czy 96. To decyzje, które podjął organizator transportu, czyli Zarząd Dróg i Transportu.
Według najnowszych danych MPK Łódź posiada 399 autobusów, z czego 61 to pojazdy elektryczne. To nieco ponad 15 proc. całej floty.
Jakie plany na nowe ładowarki ma Łódź w 2027 roku? Proces elektryfikacji linii w praktyce oznacza, że przynajmniej na jednej z krańcówek powinna znajdować się ładowarka, żeby uzupełnić energię. Przy zwiększaniu liczby linii objętych tym procesem istotne jest także zwiększanie punków ładowania w kolejnych latach. Takie inwestycje leżą w gestii miejskiego przewoźnika. Jakie więc plany ma na przyszły rok?
– Planów na 2027 na razie nie mamy, bo liczymy, że w tym roku te pięć ładowarek będzie uruchomionych, i to dla tych 61 autobusów wystarczy. O nowych ładowarkach będziemy myśleć przy zakupie nowych autobusów elektrycznych – zaznaczył Zbigniew Papierski, prezes MPK Łódź.
A na horyzoncie jest zakup 20 (+20 w opcji) kolejnych autobusów elektrycznych o długości do 9,5 metra wraz z 10 (+10 w opcji) ładowarkami. – Złożyliśmy również wniosek o zakup kolejnych autobusów elektrycznych: 20 sztuk mini, które
zastąpią te obecnie użytkowane w mieście. Liczymy, że w końcu września lub początku października będzie rozstrzygnięty ten konkurs i będziemy mogli rozstrzygnąć postępowanie – wskazał szef miejskiej spółki.